wtorek, 1 października 2013

Kontrasty początkiem jesieni

   Uwielbiam złamane kolory, dlatego też nie zawahałam się kupić tej sukienki. Zwiewne materiały w niewinnych kolorach nie bardzo pasują do mojego typu urody, jak również temperamentu, więc połaczyłam ją z gorsetem podkreślającym biust. Z tyłu gorset jest sznurowany, jednak pora roku nie pozwala na ominięcie tak niezbędnego elementu garderoby jak sweter, dodałam więc czarny, z bufiastymi rękawami. Muszę powiedzieć że każda kobieta powinna mieć taki w szafie. Sprawdza się on bowiem niemal w każdej stylizacji. 
  Gołębi kolor sukienki w zestawieniu z czernią nie stanowiłby energetyzującego stroju, dlatego dodałam miętowe klipsy i sznur pereł w tym samym kolorze. Sznur trudnych do poplątania korali nadaje się jako bransoletka. 
  Pomimo iż sukienka jest typowo "grzeczna", wręcz "anielska", a perły to symbol elegancji, w połączeniu z gorsetem tworzą świetny duet z ciężkimi, lakierowanymi botkami. Torebka, mimo iż mam w szafie dwie w kolorze miętowym, jest tutaj dominantą nawiązującą do kontrastu, na którym opiera się cała stylizacja. Kolor kamienny, jeden z moich ulubionych znajduje zdaje się kontrastować z płowo-miętowym, w jakim między innymi jest moja chustka. Cieniowane chustki zawierające w sobie przynajmniej dwa- trzy kolory również są bardzo praktyczne, można je wiązać na szyi, na głowie, a także o ile są niewielkie nawet na ręku. Tę chustkę wykorzystałam już wcześniej, a jeśli jesteście ciekawi w jaki sposób, zapraszam do owego posta dodanego w sierpniu i jestem przekonana, że nawet jeśli widzieliście tamtą stylizację, to nigdy nie zgadlibyście że to ten sam element: http://jennydzemson.blogspot.com/2013/08/blog-post_6109.html


 


 




13 komentarzy:

  1. naprawdę super !!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Buty mi tu nie pasują, zbyt toporne-bardziej pasowały by jakieś delikatniejsze i raczej nie błyszczące. Wybieraj lepsze tło, rozkopana budowa w tle i jakieś marne bazgroły na murach w niekorzystny sposób kontrastują z Tobą :) Ta sukienka troszkę kojarzy mi się z halką, ale całość poza butami wygląda całkiem w porządku

    OdpowiedzUsuń
  3. zakochalam sie w Twojej spodniczce, jest sliczna!

    co powiesz na wzajemna obserwacje?

    OdpowiedzUsuń
  4. slicznie wygladasz, wszystko razem cudo, tylko buty bym zmienila na matowe

    OdpowiedzUsuń
  5. pieknie Jenny wygladasz, wszystko cycus tylko ja bym te buty na matowe wymienila ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jenny Jenny :) Jedyne co bym zmieniła to rajstopy! No i może koczek na głowie zamiast rozpuszczonych. Ja nie mogę się doczekać kolejnego posta ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jenny Jenny :) Ja bym zmieniła jedynie rajstopy, bo masz w nich nóżki truposza:D No i może jeszcze koczek na głowie zamiast rozpuszczonych ;) Osobiście nie mogę się doczekać kolejnego posta :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądasz pięknie, delikatnie i kobieco zarazem. ;)

    Zapraszam do siebie :)

    www.mysweetbody.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz rację - takie zwiewne rzeczy, jak i balansowanie na pograniczu kiczu, ani trochę do Ciebie nie pasują. Masz zdecydowane rysy twarzy, nie budzisz skojarzenia ze słodką piętnastolatką. Może czas przestawić się na rzeczy bardziej eleganckie?

    OdpowiedzUsuń
  10. Ladna sukienka i super dodatki :d Wygladasz fenomenalnie i bardzo modnie.
    Obserwuje ; )
    http://typicalifee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Your bag is so cute.

    I followed you!

    OdpowiedzUsuń

Dżemson dziękuje Ci za skomentowanie :)