niedziela, 28 grudnia 2014

MAKIJAŻ MARII CALLAS KROK PO KROKU

  W komentarzach pod jednym z ostatnich postów dostałam mnóstwo komplementów dotyczących mojego makijażu w stylu Marii Callas, słynnej śpiewaczki operowej, dlatego dziś - jeszcze przed Sylwestrem, pokażę Wam jak taki makijaż wykonać ^^


U mnie wygląda to tak:





















Do zrobienia makijażu w stylu Marii Callas używam czarnego, matowego cienia do powiek, który
najlepiej nałożyć cieniutkim pędzelkiem – do eyelinera  oraz zwykłym gąbkowym aplikatorem do cienia. Do wykonania takiego makijażu potrzebujemy:
- cieniutki pędzelek do eyeliner’a (najcieńszy z zestawu) albo ścięty poprzecznie
- najzwyklejszy aplikator gąbkowy do nakładania cienia


- czarny, dobrze kryjący cień do powiek (matowy lub błyszczący – według uznania)
- taśma klejąca (polecam papierową albo plaster na rolce)
- 1 przekrojony płatek kosmetyczny/chusteczka (aby zabezpieczyć skórę pod oczami przed        opadającym pyłkiem)
- nożyczki – żeby niczego nie rwać i nie przegryzać ^^

Wykonanie makijażu krok po kroku: 


1. Przygotowujemy skórę powiek górnych (aż pod samą brew) i dolnych (szczególnie zewnętrzny kącik) nakładając korektor i przypudrowując najlepiej pudrem fixującym (utrwalającym). Dobrze nałożyć bazę pod cień, jeśli się taką posiada. Ja nie używam bazy, pudruję zwykłym pudrem matującym w kamieniu i nakładam na to waniliowy matowy cień do powiek – najjaśniejszy z palety (jest to zwykle cień bazowy występuje w większości palet jako najjaśniejszy z zestawu – o ile jest naturalny czyli beżowy, waniliowy, cielisty albo np. jasnoróżowy – jeśli tak wygląda paleta to raczej ten najjaśniejszy to cień bazowy z dodatkową substancją fixującą - wiem to z kursu wizażu).
2. Zabezpieczamy skórę pod oczami, polecam płatek kosmetyczny przecięty na pół, przyklejony za pomocą papierowej taśmy klejącej – pod dolnymi rzęsami. Później odseparowujemy kolejnymi kawałkami taśmy klejącej trójkątne miejsca zaostrzone do zewnątrz – to będą nasze „jaskółki”. Paseczek na górnej powiece powinien rozpoczynać trójkąt, który będziemy pokrywać cieniem w okolicach połowy oka. Jeśli nie wyraziłam się dość jasno, spójrzcie na zdjęcie nr 4 – i zobaczcie gdzie zaczyna się skóra pokryta cieniem. Nie polecam przyklejania na górną powiekę grubego kawałka taśmy, tylko stosunkowo cienkiego. Ważna jest symetria, a jeśli nie wiecie jak długie powinny być „jaskółki” to można sobie pomóc przykładając ołówek od płatka nosa aż do końcówki brwi (tak długiej brwi jaką docelowo będziecie wyrysowywać – ja np. przedłużam linię brwi o jakiś centymetr).
3. Aplikatorem zamalowujemy nasze „trójkątne miejsce” tak, aby położona na nim czerń była jednolita i nieprześwitująca.
4. Paski odrywamy. Jeśli cień który nakładamy jest dość sypki nie radzę zdejmować jeszcze zabezpieczeń pod oczami !
5. Kreski poprawiamy cieniutkim pędzelkiem do eye linera lub tym ściętym ukośnie. Górna linia makijażu powinna być równa – gdy oko jest zamknięte.
6. Domalowujemy tym samym pędzelkiem czarne linie na dole – od 1/3 szerokości oka na zewnątrz tak, aby scaliły się z jaskółkami. KONIEC ! Osobiście dmucham sobie w kierunku jednego zamkniętego oka a potem drugiego, żeby pozbyć się pyłku, który potem może opaść pod oko, a następnie lekko przypudrowuję transparentnym (przezroczystym) pudrem fixującym.

Pozdrawiam,
Jenovia Dżemson ^^

59 komentarzy:

  1. WOW !
    Bardzo fajny blog , można się tu wiele dowiedzieć ;)
    Dziękuję bardzo za miły komentarz u mnie .
    Również obserwuję .
    maadamm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeej , efekt jest piękny ! zrobiłas to perfekcyjnie
    Kochana mogę Cię prosić o pomoc - Poklikasz u mnie? Będę bardzo wdzięczna i postaram się w jakiś sposób odwdzięczyć:)
    http://kasjaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne zdjęcia ! ♥ może obserwujemy daj znać u mnie ;)

    zapraszam http://rlywhie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie Ci w takim makijażu :)
    ps. na zdj mam doczepione Ardell Demi Wispies Black
    Obserwuję :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie Ci wyszło :) Dziękuję za obserwację, zapraszam częściej :)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Maria Callas była zjawiskową kobietą, twój makijaż jest śliczny, uwielbiam kreski :)

    OdpowiedzUsuń
  7. przydatne wskazówki, bardzo fajny makijaż, pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, ślicznie i świetnie opisane:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Makijaż fajny. A odklejanie taśm nie boli?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie odklejanie nie boli o ile użyje się słabo lepiącej taśmy, dlatego najlepsza jest taka zwykła papierowa. Plastry na rolce mogą trochę zaboleć ale można sobie wcześniej trochę je wypalcować żeby klej tak mocno nie trzymał XD

      Usuń
  10. fajny poradnik :-) muszę spróbować, bo niestety nie za bardzo eksperymentuje z makijażem :-( Tobie bardzo pasuje taki styl :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. jestem pod wrażeniem! ja codziennie mam problem ze zrobieniem ładnej kreski;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeju, jaki piękny efekt! Bardzo pasuje do Twojej urody. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ślicznie wyglądasz!
    http://fashionbloginstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie wygląda. Taki oryginalny "look" :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnie Ci w tym makijażu. I jakie proste wykonanie. :O

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękność z ciebie, a makijaż fajny!

    OdpowiedzUsuń
  17. Jesteś trochę podobna do Marii Callas,więc w takim makijażu wyglądasz cudnie :)
    http://blonparia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczne zdjęcia ! ;*
    mogę liczyć na obserwację lub komentarz ? :)
    http://ola-banaczyk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. ładnie prezentujesz się w takim makijażu, pasuje do Twojej urody:)
    właśnie dołączyłam do nowych fanów bloga, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawy pomysł na makijaż :) Super blog, zaczynam obserwowanie! ;)
    Zapraszam do mnie,
    www.cinnamontherapy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Makijaż super, ale nie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  22. wow dear,amazing makeup...
    good job
    kisses

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo odważna kreska, świetny efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. wow zrobiłaś piękny makijaż, ja niestety ie umiem rysować kresek.

    OdpowiedzUsuń
  25. świetny efekt, do twarzy Ci w tym makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale cudownie,że pokazałaś taki makijaż jest przepiękny,sama chciałabym,aby mi taki wyszedł ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetny post. piękna kreska :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem po wrażeniem :) Świetny makijaż, który pasuje do Ciebie idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Do twarzy Ci w takich kreskach :) ja lubię krechy na oczkach ale u mnie sprawdzają sie mniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo fajny pomysł na makijaż i świetne wykonanie!

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam czarną kreskę, jednak ta szerokość chyba przyćmiłaby moje oczy. Ale Tobie jest z nią bardzo do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  32. to się nazywa styl, dobra krecha to podstawa

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetny jest i bardzo tobie pasuje ;) Zapraszam do siebie jak sie spodoba zaobserwuj a ja napewno sie odwdzięczę!
    patyskaa.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  34. Jakie super kreski! Wyglądasz w nich cudownie:)

    OdpowiedzUsuń
  35. śliczna
    http://suzysuzy23.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Kocham kocie kreski i bez nich się z domu nie ruszam :) Ja jednak nie bawię się cieniem tylko linerem w pisaku - mniej zachodu i szybciej się maluje:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ciekawy efekt :)

    Pozdrawiam
    www.dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. WOW! Nice post!
    Happy New Year!
    Follow you on Google+
    Follow me back?!
    ^^
    http://ann-kos.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Troszkę odważny make up, ale przykuwa uwagę :]

    OdpowiedzUsuń
  40. Masz bardzo nietypową urodę, piękną!
    Kreska mega, czasem lubię taką grubszą, ale nie aż tak :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Przepiękny makijaż. Na przedostatnim zdjęciu jesteś bardzo podobna do M. Callas:) chociaż moim zdaniem jesteś od niej o wiele ładniejsza:)

    OdpowiedzUsuń

Dżemson dziękuje Ci za skomentowanie :)