sobota, 31 stycznia 2015

ZASADY ELEGANCJI



      „Kobieta musi mieć dwie rzeczy: klasę i bajeczny urok.”  Coco Chanel


  Pierwszą zasadą elegancji jest przede wszystkim UMIAR. Każda z nas z pewnością wielokrotnie słyszała stwierdzenie – im mniej, tym lepiej.
Dawniej, pojęcie elegancji wiązało się z naturalnymi materiałami jak wełna, bawełna, len, futra naturalne, biżuteria ze szlachetnych kruszców. Dziś oprócz tego, że technologia tkactwa ruszyła naprzód, naturalne futra są oznaką bezduszności wobec zwierząt, a biżuteria może być wykonana z przeróżnych materiałów, bez utraty dobrego smaku. Drugą zasadą elegancji jest fakt, iż należy uciekać się do źródła, a nie do tego, co jest źródłem jedynie inspirowane. Jak powiedziała Coco Chanel, „Moda nie powinna rodzić się na ulicy.”, dlatego nie polecam wzorowania się na stylu z sieciówek, który jest jedynie okrojoną z prawdziwego artyzmu interpretacją, polegającą na kopiowaniu i upraszczaniu tego, co ukazuje wyobraźnię prawdziwego artysty. Kobiety powinny zapoznać się z kreatorami mody i od nich uczyć się stylu.

      
DWANAŚCIE TYPÓW SYLWETKI

 Każda z nas wie, że fasony należy dobierać do figury. Trinny Woodall i Susannah Constantine, brytyjskie stylistki, stworzyły podział na dwanaście typów kobiecej sylwetki, nadając każdej z nich charakterystyczną nazwę i ucząc kobiety na całym świecie doboru odpowiednich krojów. Dzięki nim dowiedziałam się, że jestem rożkiem i powinnam nosić ubrania skrojone tak, aby poszerzały mi biodra i podkreślały bardzo szczupłą talię.


  Na kursie wizażu dowiedziałam się, że mój typ urody to zima, dzięki czemu wiem jakie kolory są mi przychylne, a w jakich wyglądam niekorzystnie. W temacie eleganckiego doboru kolorów spotkałam się natomiast z wieloma teoriami, jednak żadna z nich nie była dla mnie na tyle klarowna i uniwersalna abym czuła, że trzymając się jej nigdy nie popełnię błędu. Z czasem sama wyrobiłam w sobie dobry styl, uciekając się do lektury VOGUE’a i oglądając namiętnie pokazy największych kreatorów mody jak John Galliano, Aleksander McQueen czy Karl Lagerfeld. Studiując dokładnie ich twórczość zrozumiałam, dlaczego projektowanie ubioru jest sztuką. Odkryłam, że diabeł nie tkwi jedynie w szczegółach, lecz przede wszystkim w KOMPOZYCJI. Z tym zagadnieniem spotkałam się już nieraz chociażby na historii sztuki, gdzie w każdym obrazie, rzeźbie, fotografii, czy obiekcie istnieje jakiś jej rodzaj. Kompozycje otwarte, zamknięte, dynamiczne, statyczne, w modzie – odnoszą się głównie do barw i ich proporcji. Kiedy doszłam do tego wniosku, moje życie diametralnie się zmieniło, wszystko dookoła mnie nabrało ładu i przejżystości. Dobra kompozycja w ubiorze, oznacza bowiem harmonię, ład i porządek. W związku z powyższym stworzyłam podział na siedem kategorii kolorystycznych w tworzeniu modowych stylizacji. Dziś ujawnię przed Wami moje spostrzeżenia dotyczące dobrego komponowania w ubiorze:

BIEL I CZERŃ



  Zacznę od najprostszego połączenia, jakim jest biel i czerń. Są to dwa kolory, które ZAWSZE do siebie pasują, można je łączyć ze sobą w dowolnych proporcjach oraz stworzyć całą stylizację opierającą się na jednym z nich. Jest to jedyne połączenie kolorów, które mile przywita mieszankę kilku różnych deseni, materiałów skrajnie odmiennych jak np. wełna i tiul, jak również bukiet przeróżnych faktur. Ubierając się na biało, lub czarno, możemy połączyć ze sobą materiały o różnorakich splotach oraz wzorach. Jeśli chodzi o naturalną biżuterię, to będzie tu pasować zarówno srebro jak i złoto. Biżuteria, którą nosimy przy twarzy ZAWSZE powinna do siebie pasować, tyczy się to kolczyków, naszyjników i korali oraz ozdób do włosów. Bransoletki mogą być dopasowane do innego elementu garderoby.  Do czerni i bieli pasuje każdy kolor dołączony jako trzeci!


1 DESEŃ




 Decydując się na wyrazisty wzór nie należy łączyć go z innym. Krótko mówiąc, zasada brzmi – zdecyduj się na jeden deseń! Układając stylizację należy dobierać całą resztę do elementu garderoby, który jest najbardziej wzorzysty. Ważne jest również, aby dodatki idealnie do niego pasowały. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem będzie wybór dodatków w jednym z kolorów występujących na wyjściowym materiale lub jeden element w kolorze przeciwstawnym, np. kontrastująca torebka.



2 KOLORY  LUB  1 KOLOR + AKCENT


  Mieszając ze sobą dwa kolory nie musimy zawsze sztywno trzymać się tego samego tonu. Istotne jest, aby zróżnicowanie wystąpiło tylko w jednej z dwóch barw. Przykładem może być powyższe zdjęcie. Gdyby przedstawiona na nim dama miała torebkę w zupełnie innej tonacji fioletu niż kurtka, mówilibyśmy o takim połączeniu. Drugie zdjęcie natomiast, przedstawia zestaw złożony z jednego koloru i akcentu w postaci miętowej torebki. Tutaj widać jak pięknie prezentują się kontrastujące ze sobą barwy. Należy pamiętać, że AKCENT to kolor występujący w danej stylizacji tylko jeden raz.

Jeżeli nie jesteśmy pewne, które kolory będą ze sobą kontrastować, należy wybrać dokładnie przeciwstawny kolor na palecie barw, lub stojące zaraz obok tego naprzeciwko. Analogicznie możemy dobrać kolory harmonizujące i ton w ton.


2 KOLORY + AKCENT 

 Nie każde zestawienie dwóch kolorów będzie ze sobą dobrze wyglądać, jednak przeważnie osoby o przeciętnym zmyśle plastycznym, czyli takie których jest większość, intuicyjnie dobiorą do siebie dwa, natomiast problem pojawia się dopiero przy trzecim. Moja rada jest taka, aby dwa zestawione ze sobą kolory posiadały to samo nasycenie – trzeci kolor, będący akcentem zwykle wygląda lepiej jeśli jest intensywny.  Na pierwszym zdjęciu możemy zauważyć jak duży błąd popełniła pani w różowym swetrze. Dobrała blado-pomarańczową torebkę do intensywnej fuksji… Wyobraźcie sobie jak doskonale prezentowałaby się tu też pomarańczowa, lecz mocno nasycona torebka.



Akcentem kolorystycznym może również być kolor włosów! Świetnie to widać na ostatnim zdjęciu, gdzie blond kok pięknie kontrastuje z fioletowym płaszczem.


3 KOLORY


  Tak jak napisałam wcześniej, kolor włosów w niektórych przypadkach można zaliczyć do jednej z barw naszego outfitu. Jest to doskonale widoczne na pierwszym zdjęciu, gdzie trzy kolory: cielisty, biały i czarny występują w równych proporcjach, dlatego tę stylizację zaliczyłam do trójkolorowych, a nie do dwukolorowych z akcentem.


3 KOLORY + AKCENT

  Najodważniejszym zestawem kolorystycznym jest połączenie ze sobą trzech kolorów oraz akcentu kolorystycznego. Celowo nie piszę, że jest to połączenie czterech kolorów, chociaż z logicznego punktu widzenia tak jest, chcę jednak podkreślić istotę zastosowania czwartego koloru JEDYNIE jako akcentu. W przeciwnym razie stylizacja będzie nieelegancka i PRZEŁADOWANA. Do takich połączeń odradzam kolory mocno nasycone, zdecydowanie lepiej wyglądać będą złamane barwy ze sobą harmonizujące.



Pozdrawiam, 

Jenovia Dżemson ^^


JEŚLI PODOBAŁ CI SIĘ POST- POLUB MNIE NA FACEBOOKU ! DZIĘKI TEMU BĘDZIESZ NA BIEŻĄCO ZE ŚWIATEM MODY, DOBRĄ MUZYKĄ WSPÓŁCZESNĄ I MOIMI STYLIZACJAMI ! ^^

Wystarczy wejść na:  CO UBRAŁA JENNY I INNE PLOTY  i polubić  ! ^^


34 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny post
    http://fashionbyalexandra1999.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. swietnie napisany post:)

    nickyjxo.blogspot.com Mój blog!KLIK

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy tak bardzo nie skupiam się na stroju :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem straszna ;] bo najlepszy strój dla mnie to sportowy :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Przydatny i ciekawy post,choć ja wciąż nie umiem w żaden typ sylwetki się wpasowac:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawe propozycje, spodobało mi się koło barw, musze spróbować się do niego dostowoswać :)

    izilleys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Wpis bardzo fajny. Chociaż uważam, że nauczenie się odpowiedniego komponowania strojów wymaga wprawy i doświadczenia. Teoria teorią ale praktyka jest najważniejsza.

    OdpowiedzUsuń
  9. very nice post!
    I'm following you, kindly follow back
    http://dimplekhadi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Interesting Post ,great Work!
    i follow new with GFC. Follow back? :)

    lovely Greets <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Niesamowity post! Po prostu super :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie moge okreslic mojej figury

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawy post. Mnostwo informacji. Ja waham sie pomiedzy dwiema sylwetkami...

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  14. Mój ubiór i dobór kolorów zawsze zależy od humoru :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Masz rewelacyjnego bloga! :) Dużo się z tego wpisu dowiedziałam, natomiast muszę napisać, że wypracowanie własnego stylu jest naprawdę trudnym zadaniem. Ja ma 29 lat, a mój własny styl wypracowałam dopiero rok temu:) Przez wiele lat nakładałam na siebie rzeczy, do których nie byłam przekonana.

    OdpowiedzUsuń
  16. ja zazwyczaj wybieram to w czym czuje się najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale fajny wpis:) dzięki na pewno się przyda:)

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo przydatny post! :) pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. W moim stylu jest jedna zasada, taka, że nie ma żadnych zasad;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ależ się zaczytałam:P
    Kiedyś lubiłam zestawiać ze sobą totalnie różne kolory i desenie, teraz preferuje w ubiorze minimalizm podkreślony jakimś dużym naszyjnikiem, albo kolorystycznym akcentem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo przydatny post. Jeśli chodzi o minimalizm to chyba przychodzi z wiekiem:-)Ja zauważyłam, że im jestem starsza tym wolę spokojniejsze stylizacje:-)

    OdpowiedzUsuń
  22. O 12 typach sylwetki nie wiedziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Hey, great post, love it!
    I follow you on GFC , hope you will follow me back!
    Thanks!
    www.descude.com

    OdpowiedzUsuń
  24. fajne porównanie stylów i ich rozrysowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny wpis, zawsze mam problem z określeniem figury, zmienia się non stop. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. swietny post, bardzo dobrze sie czyta :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Na twój blog trafiłam przypadkowo jednak bardzo mi się tutaj podoba
    życzę powodzenia w dalszym prowadzeniu i oby tak dalej
    będę tutaj częściej zaglądała, pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  28. Super :)
    Zapraszam serdecznie TU
    http://fitella.blogspot.com/
    Dieta fit, przepisy, ćwiczenia, naturalne kosmetyki ♥

    OdpowiedzUsuń
  29. Super post. Gok Wan zawsze powtarzał o tych wszystkich typach sylwetki :) Ja jednak ubieram się w to co mi się podoba, zdaje mi się że mam figurę chłopczycy ;P Zawsze mierzę ubrania i wiem w czym ładnie, a w czym źle wyglądam. Obserwuję :*

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetnie opracowany post, bardzo podobają mi się przykłady tych zestawień :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jestem kolumną hehe...
    Świetne stylizacje.


    Obserwujemy?
    Zacznij na pewno się odwdzięczę.
    http://agatha-agata-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dżemson dziękuje Ci za skomentowanie :)