piątek, 24 kwietnia 2015

RUDA PIEGOWATA – MAKIJAŻ KROK PO KROKU




Dziś pokażę Wam jak domalować sobie piegi.
Istnieje podział na dwa duety. Jednym z nich jest wiosna i jesień – te typy urody stworzone są do korzystania z ciepłych odcieni barw. Zima i lato natomiast to płowe, uśpione, barwy trącące chłodem.
Każdej kobiecie pasuje rudy kolor włosów, istotne jest jednak aby odpowiednio dobrać odcienie czerwieni, miedzi, rdzy, albo pomidora, czy marchewki, w zależności od tego do którego duetu malowana buzia należy.
Mój typ urody to zima, dlatego wszelkie barwy  których będę korzystała muszą być chłodne


MAKIJAŻ RUDA PIEGOWATA KROK PO KROKU



11.  Aplikuję podkład na całą twarz, potem korektor pod oczy, na łukach między płatkiem nosa a kącikiem ust, między dolną wargą a podbródkiem - czyli tam gdzie zwykle. Następnie wklepuję go koniuszkiem palca.  Całość przypudrowuję matującym pudrem fixującym, aplikując niewielką jego ilość.

12.  Brązer nakładam pod kości policzkowe oraz na czubek nosa - jak zwykle
Do podkreślenia policzków użyję chłodnego oranżu. Róż ten jest bardzo złamany, jak zamrożony pomidor, posiada dużo czerwonego pigmentu.


_____________________________________________________________________


1 3. Gdy twarz jest już zrobiona wybieram cień. Zdecydowałam się na ciemny granat. Cień lekko opalizuje, jednak jest to najbardziej matowa wersja tego koloru na mojej palecie SEPHORY.


14.  Aplikatorem do cienia rysuję średniej grubości kreskę nad górną linią rzęs. Kreska zakręca ku górze i  z powrotem  w kierunku środka twarzy. Należy ominąć ruchomą powiekę i rozetrzeć granatowy cień ku skroni. Oczywiście, jeżeli taki uproszczony smoky Ci nie pasuje, zrób tak żeby było dobrze ! 


15.   Na koniec maluję piegi dotykając lekko skóry koniuszkiem dobrze zaostrzonej, jasnej kredki do brwi, którą to również maluję brewki. Kredka powinna być w przypadku zimy i lata chłodna – grająca z odcieniem użytego różu, jednak znacznie ciemniejsza – najlepiej w kolorze włosów. (u mnie będzie to ruda peruka)^^


Na koniec można przyprószyć brązerem szyję i dekolt używając dużego pędzla - robi się to tak:
pędzlem z góry aż zza ucha ku dołowi, kiedy zrobimy boki, dopiero wtedy przechodzimy do przedniej części szyi.
Całość przypudrowuję pudrem fixującym i pudrem HD
Usta do tego makijażu polecam półtransparentne, opalizujące w odcieniach podobnych do koloru w jakim jest róż.

GOTOWE!



______________________________________________________________________________

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

JEŻELI PODOBAŁ CI SIĘ POST, POLUB MNIE NA FACEBOOKU ! DZIĘKI TEMU BĘDZIESZ NA BIEŻĄCO ZE ŚWIATEM MODY, DOBRĄ MUZYKĄ WSPÓŁCZESNĄ I MOIMI STYLIZACJAMI ! ^^

Wystarczy wejść na:  CO UBRAŁA JENNY I INNE PLOTY  i polubić  ! ^^

Pozdrawiam,

Jenovia Dżemson ^^

16 komentarzy:

  1. Powinnaś popracować przede wszystkim nad brwiami, ten kształt zupełnie Ci nie pasuje a w zasadzie nikomu na świecie by nie pasował...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten kształt brwi dobrała mi wizażystka, która maluje prezenterów i aktorów do wywiadów w Polsacie. :)

      Usuń
  2. Bardzo dobrze dobrany makijaż :))
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja fajną piegów nie jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny makijaż
    http://fashionbyalexandra1999.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. W takim odcieniu różu wyglądam okropnie. Dla mojego kolorytu cery nadają się wyłącznie chłodne róże - i to te niezbyt ciemne, bo wtedy wyglądam nie tylko okropnie, ale i totalnie nienaturalnie... no, ale każdemu ładnie jest w czymś innym :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładny makijaż:)
    pozdrawiam wiosennie

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny makijaż, ja ostatnio mam fazę na bronzery i nakładam go gdzie się da na twarz ;) To znaczy na te rejony gdzie należy go kłaść ;) U mnie wielką różnicę robi gdy nakładam na skroń i czoło :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładny makijaż :)
    Nie za mocny,taki jak lubię. :)
    Zapraszam do mnie. :)
    http://evelinololove.blogspot.com/2015/04/elegancja_25.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny makijaż. Nie umalowałabym się tak na co dzień, ale na takie przebieranki jest super.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi jakos piegi nie sa potrzebne :P

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz piękny uśmiech!
    Obserwuję i zapraszam na najnowszy wpisz http://www.fashionmint.pl/
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam piegi naturalnie - najwięcej oczywiście latem i chętnie je oddam - zawsze chciałam mieć taka porcelanową cerę :P

    OdpowiedzUsuń

Dżemson dziękuje Ci za skomentowanie :)