czwartek, 21 maja 2015

CO ZABRAĆ DO SPA...

  Szybki wypad do SPA, nie na cały weekend – gdzieś poza miastem ale do pobliskiego SPA, gdzie mogę wpadać dość często.Takie wypady organizuję sobie z mężem albo przyjaciółką. W tym roku jeszcze nie byłam, bo w sezonie zimowym nie chodzę wcale, a to dlatego żeby się nie przeziębić. Takie przezorne podejście do ochrony zdrowia to pozostałość po ciąży, w której to nie złapałam najmniejszej nawet infekcji !


.C.o...z.a.b.i.e.r.a.m..do...S.P.A.?.. 

Ręcznik kąpielowy + mniejszy do włosów + mały ręczniczek pod stopy do sauny – niedawno wprowadzono w moim SPA taki wymóg, można go zakupić na miejscu.
Gumowe klapeczki + kostium + arcyważna rzecz jaką jest spinka do włosów
Okulary do nurkowania, bielizna na zmianę, gąbka pod prysznic (taką samą kiedyś miałam, teraz preferuję z ostrą stroną do porządnego drapania :D)



SKARPETKI na zmianę ! ! ! To arcyważny item, gdyż te w których przybywam nigdy nie wychodzą ze SPA suche ! Tangle teezer – tak ja też go używam <3, żel pod prysznic np. C-THRU pearl garden <3

+ KOSMETYCZKA XD a w niej krem BB + wazelina do ust + róż do policzków i odżywka do rzęs– i szczerze mówiąc więcej mi nie potrzeba, bo zwykle nie planuję potem żadnych zdjęć ze względu na mokre włosy w których pomykam do domu przez miasto. Jestem wrogiem suszarek do włosów !
Jeszcze nigdy mi się to nie zdarzyło ale od tego sezonu mam zamiar zabierać ze sobą shake w shakerze. Jestem kotem, więc piję mleko – mi nie szkodzi ! XD
Odżywkę w proszku można nabyć w sklepach sportowych, wysepkach firmowych oraz w sieci… Głównym składnikiem takiego shake’a powinno być białko – wtedy po hydromasażach pięknie odbudują się mięśnie wypełniając miejsce po rozbitym i wytopionym w saunie tłuszczu ^^

Jeżeli musisz wziąć ze sobą coś do jedzenia, polecam to co widać na zdjęciu ^^
To tyle ode mnie ^^

Piszcie co jeszcze powinno znaleźć się w takim bagażu do SPA !^^

Pozdrawiam, 
Jenovia Dżemson^^

JEŻELI PODOBAŁ CI SIĘ POST, POLUB MNIE NA FACEBOOKU ! DZIĘKI TEMU BĘDZIESZ NA BIEŻĄCO ZE ŚWIATEM MODY, DOBRĄ MUZYKĄ WSPÓŁCZESNĄ I MOIMI STYLIZACJAMI ! ^^
Wystarczy wejść na:  CO UBRAŁA JENNY I INNE PLOTY  i polubić  ! ^^

15 komentarzy:

  1. do spa sie nei wybieram :D Ale zdjecie peirwsze super ]

    OdpowiedzUsuń
  2. Heh czyli na jeden dzień cała waliza rózności :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zwykle wyjeżdżam do SPA na weekend. Też chciałbym zabrać ze sobą okulary do nurkowania, ale niestety do tej pory nie nauczyłam się pływać:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nigdy nie byłam w SPA. Może kiedyś... ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja do tego dodaję ciuchy dla córki:) bo bez niej ani rusz:)
    a tak poza tym to zabieramy niewiele, ponieważ jadąc z dzieckiem zawsze kupujemy pakiet w dobrym hotelu, z pełnym wyżywieniem i zabiegami, żeby było już wszystko na miejscu:)
    pozdrawiam i przyjemnego relaksu życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy jeszcze nie byłam w Spa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak ty ładnie wyglądasz!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. spinka/ gumka do włosów, choć wydaje się najmniej istotna to kto ma długie włosy to wie że jej brak może skutecznie popsuć relaks :)

    OdpowiedzUsuń
  9. kostium ♥
    Jest śliczny stylowy i czarny, i ten krój must have!

    http://delavie-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja w spa az tak czesto nie bywam :P

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  11. you look very nice :) and outfit is super on spa relax

    OdpowiedzUsuń
  12. ja do spa nie chodzę wcale. Ale spodobał mi się ten post :) zapraszam do mnie http://typowblondynka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak już kiedyś się wybiorę do SPA, to z pewnością ten post mi się przyda :)!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja byłam z dwa razy i nigdy nie potrzebowałam ręczników - były na miejscu. Jedzenia też nie brałam, bo nigdy nie siedziałam tam aż tak długo :D Chociaż marzy mi się prawdziwy weekend w spa.:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja kiedyś byłam z koleżanka, która zapomniała stroju kąpielowego. Ale miałyśmy radość. Na szczęście udało się coś wypożyczyć, chociaż pani miała też niezły ubaw :)

    OdpowiedzUsuń

Dżemson dziękuje Ci za skomentowanie :)