niedziela, 7 czerwca 2015

RECENZJA MASECZEK I PEELINGÓW DO TWARZY FIRMY MARION

PEEL OFF

 Nie najgorsze, aczkolwiek bez rewelacji... 

  Oczyszczająca jest  dla mnie zdecydowanie za słaba. Myślę, że problem tkwi w tym, że te maseczki słabo się kurczą, a skoro tak jest to jak oczyszczająca ma mechanicznie usuwać zaskórniki ?
Jeżeli chodzi o efekt jaki pozostawiają po sobie rewitalizująca i wygładzająca - trudno stwierdzić, ponieważ zawsze stosowałam je na bardzo dobrze oczyszczoną skórę, a szczególnej różnicy przed i po zastosowaniem nie zauważyłam...
Co mogę Wam poradzić ?
Myślę, że warto spróbować, bo maseczki drogie nie są, a na pewno nie zaszkodzą, jak maseczki glinkowe z tej firmy... o czym za chwilę...


MASECZKI GLINKOWE

piekąca glinka...

  Efekt na mojej twarzy po oczyszczająco-odżywczej, to lekko zaczerwieniona cera i rozszerzonymi porami i tłustym filmem, który jak się domyślam nie jest efektem zamierzonym, a jedynie reakcją obronną mojej skóry na zieloną glinkę, która bardzo podrażnia - mimo że nie należę do posiadaczek skóry wrażliwej! Stosowałam już wcześniej różne maseczki z glinkami i nigdy wcześniej moje zażenowanie nie było tak silne. Dla pewności maseczkę oczyszczającą z zieloną glinką firmy MARION stosowałam co kilka dni przez około 2 tygodnie, wymiennie z podobną  maseczką zupełnie innej firmy i rzeczywiście - problem leży w MARION'ie. Zakupiłam również przeciwtrądzikową i przeciwzmarszczkową (również na bazie tej samej glinki) ale boję się spróbować.


PEELINGI DO TWARZY


SUPER! 

 Nie zamienię za żadne skarby! Są gruboziarniste, oczyszczają skórę bardzo dokładnie, posiadają bardzo przyjemną kremową konsystencję i przepięknie pachną. Zarówno truskawkowy jak i winogronowy posiadają zapachy bardzo mocne, owocowe, odnosi się wrażenie że mamy do czynienia z lodami, a nie kosmetykiem. Co najlepsze, ich zapach utrzymuje się na długo po zastosowaniu. Szczerze polecam!


Pozdrawiam, 
Jenovia Dżemson^^

UWAGA OBSERWATORZY!
Jeżeli obserwujesz mój blog, zobacz również mój nowy  
i zaobserwuj^^



10 komentarzy:

  1. Bardzo lubię maseczki peel-off, właśnie za ten efekt ściągania. Jeżeli te mają słabe działanie to nawet nie będę sobie nimi zawracać głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Juz wysylam mamie tippy, zeby mi przywiozla :D

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię maseczek peel of. Nie podoba mi się sposób ich usuwania. Co do glinek to stawiam na gotowe z Dermaglin.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna recenzja!! ;) http://typowblondynka.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawe recenzje :)
    z chęcią wypróbowałabym te peelingi
    wyglądają świetnie, ja uwielbiam owocowe produkty ;)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny wpis!
    pozdrawiam poniedziałkowo

    OdpowiedzUsuń
  7. ŚWIETNY BLOG ! obserwujemy??? http://fashionbutiquepl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. To muszę wypróbować. Lubię kupować produkty, co do których jestem pewna, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny produkt :)

    Mój ostatni wpis: Do czego wykorzystać produkty firmy CEAG?

    OdpowiedzUsuń

Dżemson dziękuje Ci za skomentowanie :)