środa, 10 stycznia 2018

KUFEREK LAKIERÓW KLASYCZNYCH PARISAX PROFESSIONAL 16 LAKIERÓW + NARZĘDZIA DO PAZNOKCI

    
  Hoł! Hoł! Hoł! Dziś pragnę pochwalić się tym, co dostałam od Świętego Mikołaja. Niestety, na Święta ja i mój roczny syneczek Miłosz byliśmy chorzy, dlatego w Wigilię odwiedziłyśmy wraz z córeczką moją rodzinę, natomiast w pierwszy dzień Świąt pojechała z tatą do jego rodziców. Miłoszek musiał po prostu zostać w domu. Święta rozbite, nawet nie byłam u spowiedzi ani u komunii, tylko odrobiłam dopiero w styczniu ale prezenty są XD HeHe!. Nasze dzieci od Mikołaja dostały mnóstwo rzeczy. My też jesteśmy bardzo zadowoleni. Mój Mąż Rafał, przywiózł od Teściów również prezenty dla mnie: pluszowy planner, piękne kolczyki, które też pewnie kiedyś Wam pokażę oraz ten oto cudowny kuferek z lakierami do paznokci PARISAX PROFESSIONAL!^^



  Jest to 16 klasycznych lakierów do paznokci o pojemności 4ml. Każdy kolor jest inny. W zestawie znajdują się dwa bardzo podobne do siebie srebrne, brokatowe lakiery. Gdy się przyjrzymy, okazuje się że jeden posiada również drobinki opalizujące na kolorowo, drugi jest po prostu srebrny. Są one bardzo kryjące. Niektóre kolory są brokatowe, inne lustrzane, jeszcze inne perłowe. U góry pudełka znajdziemy również podstawowe narzędzia do paznokci.




 Na pierwszy ogień poszedł fiolet, czyli nr. 6. Posiada on przepiękne drobinki głównie w odcieniach mięty i srebra. Na wierzch nałożyłam srebrny lakier nr. 8, czyli ten z drobinkami srebrnymi i opalizującymi na kolorowo. Te dwa lakiery pięknie się ze sobą zgrały. Nie mam doświadczenia w  robieniu zdjęć dłoni, dlatego nie odzwierciedlają one uroku lakierów. Kolory, których użyłam pięknie się przenikają, czego tutaj niestety nie widać. Oba świetnie się trzymają ale na akrylach, ponieważ takie przedłużenie zrobiłam przed Sylwestrem i manicurzystka zaproponowała mi na to klasyczny lakier, abym mogła zmieniać sobie kolory, na te z kuferka - którym się jej oczywiście pochwaliłam!^^ Manicure trzyma mi się bez zarzutu już pięć dni, chociaż nie nałożyłam topu. Jeśli chodzi o wysychanie, to jest ono błyskawiczne. Jestem bardzo zadowolona z zestawu!^^






 Należę do tej coraz mniejszej grupy kobiet, które wolą lakiery klasyczne. Powodem jest brak czasu i brak akceptacji dla odrostu. Nie mogę mieć odrostu, po prostu coś takiego jest dla mnie nieakceptowalne. Muszę mieć paznokieć pomalowany aż pod skórkę, a linia lakieru musi być równa i zaokrąglona. Jeśli to mi nie wyjdzie - zmywam i robię od początku. Jest to dla mnie dużo ważniejsze od zdobienia. Jeśli chodzi o czas, którego mam mało, to nie jestem niestety w stanie wygospodarować w bloku więcej niż 15 minut wolnego czasu, dlatego póki dzieci są małe i trzeba np.: co chwilę odciągać je od gniazdek elektrycznych,  piekarnika, albo wyciągać im coś z ust - nie przerzucę się na hybrydy, bo ich zdejmowanie i nakładanie zbyt długo trwa. Drugi powód to to, że lubię często zmieniać kolory. Gdybym miała na to czas, zmieniałabym kolor na paznokciach nawet codziennie!^^



Pozdrawiam,
Jenovia Dżemson^^
JEŻELI PODOBAŁ CI SIĘ POST, POLUB MNIE NA FACEBOOKU ! DZIĘKI TEMU BĘDZIESZ NA BIEŻĄCO ZE ŚWIATEM MODY, SZTUKI I DESIGNU, NAJLEPSZĄ MUZYKĄ I MOIMI STYLIZACJAMI ! ^^
Wystarczy wejść na:  CO UBRAŁA JENNY I INNE PLOTY  i  polubić ! ^^

czwartek, 4 stycznia 2018

ZAFUL WISHLIST. POSTANOWIENIA NOWOROCZNE



 Cześć!Czołem!^^ Tym razem zapraszam Was do obejrzenia dwóch dość ekstrawaganckich zestawów, jakie stworzyłam przy współpracy ze sklepem internetowym ZAFUL. Jeśli o mnie chodzi, to szczególnie podoba mi się pierwszy zestaw i poważnie zastanawiam się nad zakupem tej sukienki. Zima co prawda jeszcze na dobre się nie rozpoczęła ale kto w styczniu nie myśli o wiośnie? Początek roku to czas, w którym przede wszystkim skupiamy się na noworocznych postanowieniach. Moim głównym celem na ten rok, jest osiągnięcie takiej figury, aby móc na wiosnę bez wahania założyć tę sukienkę! Życzę powodzenia i wytrwałości w dążeniu do Waszych celów!^^



 
KLIKI:     BRANSOLETKA       BUTY        SUKIENKA        TOREBKA        KOLCZYKI





 KLIKI:     BRANSOLETKA       BUTY        SUKIENKA        TOREBKA        KOLCZYKI




Pozdrawiam,
Jenovia Dżemson^^
 
JEŻELI PODOBAŁ CI SIĘ POST, POLUB MNIE NA FACEBOOKU ! DZIĘKI TEMU BĘDZIESZ NA BIEŻĄCO ZE ŚWIATEM MODY, SZTUKI I DESIGNU, NAJLEPSZĄ MUZYKĄ I MOIMI STYLIZACJAMI ! ^^
Wystarczy wejść na:  CO UBRAŁA JENNY I INNE PLOTY  i  polubić ! ^^

środa, 3 stycznia 2018

RECENZJA: BIODERMA HYDRABIO CRÈME - NAJLEPSZY KREM NAWILŻAJĄCY!



 Witajcie w Nowym Roku!^^ Na pierwszy ogień pójdzie recenzja mojego ulubionego kremu nawilżającego, jakim jest Hydrabio Crème od Biodermy. Z pewnością wielu z nas znana i lubiana Hania Knopińska-Grzenkowicz, vlogerka z kanału Digitalgirlworld13, opisała ten krem jako odpowiednik najlepszego na świecie kremu od Diora. Gdy to usłyszałam, postanowiłam go wypróbować! Jego koszt to około 50zł, a Dior o którym mówiła Hania, kosztuje aż 450zł... Kremu nawilżającego Hydrabio, można  używać zarówno na dzień, jak i na noc. Osobiście ustaliłam go sobie w pielęgnacji wieczornej, ponieważ pod makijaż używam  matującego kremu z glistnikiem ale wówczas aplikuję Hydrabio na szyję i dekolt. Miał być efekt WOW i rzeczywiście jestem z niego bardzo zadowolona. Moja cera jest tłusta, a ten krem dedykowany jest cerze suchej i bardzo suchej, jednak mimo tego zdecydowałam się go wypróbować i obecnie zakupiłam już czwarte albo piąte opakowanie!



BIODERMA HYDRABIO CRÈME




 Jeśli chodzi o rozszerzone pory, czyli coś co mocno nawilżające kremy przeważnie robią skórze tłustej, to tak - rano w okolicach policzków na centymetr od płatków nosa i powyżej, rzeczywiście pory wyglądają na rozchylone, jednak po umyciu twarzy i przetarciu jej tonikiem ten efekt szybko znika. Zdarzyło mi się nawet nie umyć twarzy powiedzmy do godziny 14 i otwarte pory pozamykały się same. Trudno mi też jednoznacznie określić, czy to przypadkiem nie jest taka moja przypadłość, bo z rana w tych okolicach twarzy tak już po prostu mam i być może u Was nic takiego po tym kremie się nie pojawi!^^ Krem przywraca skórze naturalną równowagę lipidową. Zawiera wyciąg z pestek jabłka, witaminę PP, E oraz kwas salicylowy. Działa nawilżająco, odmładzająco oraz przeciwzmarszczkowo. Pierwsze opakowanie kupiłam w stacjonarnej aptece za 62zł ale obecnie zaopatruję się w aptece internetowej za 38 zł już z przesyłką. Krem dociera do mnie w ciągu kilku dni. Zanim znalazłam na ceneo tę aptekę, zdarzyło mi się usłyszeć od pani magister nawet 72zł... Zrezygnowałam i powiedziałam, że to zdecydowanie za drogo, a cena tego kremu w innych punktach jest dużo niższa. Panie potraktowały moją wypowiedź jako cenną informację.^^ Jeśli chodzi o wydajność, to opakowanie starcza mi na trzy miesiące, a jak już wcześniej pisałam, smaruję nim również szyję oraz dekolt - czyli stosuję go tak naprawdę dwa razy dziennie. Warto wspomnieć, że istnieją również dwa dużo tańsze kremy z tej linii, do różnych typów skóry, posiadające właściwości wyłącznie nawilżające - to świetna opcja dla młodszych dziewczyn. Na stronie BIODERMA.PL. znajdziecie całą linię kosmetyków Hydrabio.



Pozdrawiam,
Jenovia Dżemson^^
 
JEŻELI PODOBAŁ CI SIĘ POST, POLUB MNIE NA FACEBOOKU ! DZIĘKI TEMU BĘDZIESZ NA BIEŻĄCO ZE ŚWIATEM MODY, SZTUKI I DESIGNU, NAJLEPSZĄ MUZYKĄ I MOIMI STYLIZACJAMI ! ^^
Wystarczy wejść na:  CO UBRAŁA JENNY I INNE PLOTY  i  polubić ! ^^