środa, 28 lutego 2018

CHANEL FASHION SHOW: SPRING / SUMMER 2018 / PRET A PORTER / HAUTE COUTURE


 Witajcie! Dziś pragnę podzielić się z Wami radością, płynącą z oglądania aktualnych pokazów Domu Mody Chanel. Te dwie kolekcje, stworzone pod nadzorem Carla Lagerfelda, który nadal żyje - co też jest niesamowite, powstały na skutek inspiracji wodą. Deszcz, woda, odzież przeciwdeszczowa i wodospady. Tak prezentuje się kolekcja stworzona do życia codziennego. Mimo tego, chanelowski klimat jak najbardziej został zachowany. Tweed przeważa w większości stylizacji. Ciekawe czy następca Carla Lagerfelda utrzyma w swoich pokazach to, co do tej pory stało się właściwie przez okres trwania XX i XXI wieku, domeną tego domu mody. Tweed to materiał, który od lat pojawia się w każdym sezonie. Sztuczne perły, czyli kiedyś nowatorski pomysł założycielki marki, nadal przewija się w każdej kolekcji.



 Drugi pokaz, haute couture - czyli ubrania na specjalne okazje, na które ja lubię mówić - suknie balowe - bardzo nawiązuje do projektów mody codziennej, jednak tutaj element wodoodporności został całkowicie pominięty, na rzecz ciekawych i dość nietypowych tkanin. Mimo wybitnego nawiązania do baroku, tak jak w przypadku kolekcji prêt-à-porter, odzież ma w sobie coś z klimatu science fiction. 



PONIŻEJ CAŁE POKAZY

 
 CHANEL PRET A PORTER SPRNG / SUMMER 2018


 CHANEL HAUTE COUTURE SPRING / SUMMER 2018 



Pozdrawiam,
Jenovia Dżemson^^
.
JEŻELI PODOBAŁ CI SIĘ POST, POLUB MNIE NA FACEBOOKU ! DZIĘKI TEMU BĘDZIESZ NA BIEŻĄCO ZE ŚWIATEM MODY, SZTUKI I DESIGNU, NAJLEPSZĄ MUZYKĄ I MOIMI STYLIZACJAMI ! ^^

Wystarczy wejść na:  CO UBRAŁA JENNY I INNE PLOTY  i  polubić ! ^^

niedziela, 25 lutego 2018

ZAFUL REVIEW: TROCHĘ UBRAŃ I TROCHĘ GADŻETÓW


 Cześć! Cołem! Kluski z rosołem!^^ W tym tygodniu przyszło do mnie kolejne zamówienie ze sklepu internetowego ZAFUL. Jest to zestawienie różnorodne, ponieważ pozwoliłam sobie wybrać nie tylko ubrania ale również gadżety rozbieżnego kalibru. Zapraszam do bliższego zapoznania się z przedmiotami!^^



 Napis urzekł mnie całkowicie. Bluza jest bardzo mięciutka, była  tania i co dla mnie najważniejsze - jej skład to głównie bawełna. Będę ją nosiła z dumą, bo to co jest na niej napisane - to prawda!^^ Tak poza tym, niczego się nie boję. Tylko os i szerszeni... :O Bardzo chętnie zamówiłabym jeszcze inną  bluzę z takiego samego materiału i identyczną co do fasonu, natomiast z jakimś innym napisem. Rozmiar, jaki wybrałam to M. Leży idealnie, S byłaby na mnie za krótka zarówno pod względem długości całkowitej, jak i w kwestii rękawów. Myślę, że na wiele dziewczyn, które noszą rozmiar S ale są wysokie, to znaczy powyżej 170cm i lubią luźniejsze rzeczy,  rozmiar L nie będzie za duży.




 Zamówiłam granatowo-różowe, a dostałam wersję z beżem ale na opakowaniu jest napisane, że to pink. Ktoś tam chyba nie odróżnia kolorów ale to nic!^^ Jestem zadowolona, bo beż też będzie mi pasował do wielu stylizacji. Kolczyki zrobione są z dwóch odmiennych kolorystycznie płaszczyzn. Tworzywo, z jakiego wykonane są ich części, nie jest mi znane. Dwa złączone ze sobą koła, zostały celowo lekko wygięte i w obecnej formie, nie są one już plastyczne. Do mniejszych kół, od spodu, przymocowane zostały sztyfty. Kolczyki są matowe i wyglądają bardzo elegancko. Przypominają mi eksperymentalne twory z lat 60tych, kiedy to kicz zaczął być popularny. Jeśli kogoś dziwi, że słów elegancja i kicz użyłam w zdaniach umieszczonych po sobie - odsyłam do drugiej szufladki od góry - SZTUKA SZCZĘŚCIA. Znajdziecie tam trochę historii.


 Zamówiłam go dla córeczki. Polunia sama go sobie wybrała. Ten wzór występuje w kilku wersjach kolorystycznych. Jest to szal dość dużych rozmiarów, z bardzo cieniutkiego, prześwitującego materiału. Jego jakość wygląda niepozornie ale prałam w pralce inny szal  z takiej samej tkaniny, w 30stopniach, na krótkim programie do prania wełny i nic się z nim nie stało. Wygląda nadal jak nowy.



 Kocyk również zamówiłam dla córki. Tym razem była to niespodzianka i Pola dowiedziała się o tym dopiero, gdy wspólnie otwierałyśmy paczkę. Jest nim zachwycona. Pewnie większość z Was ma, albo przynajmniej widziała takie koce. Są też duże wersje - dla dorosłych, jednak w moim przypadku by się to nie sprawdziło, ponieważ przy dwójce maluchów i bardzo aktywnym trybie życia, nie za bardzo pasowałoby mi to, że gdy muszę szybko wstać nie mam takiej możliwości, bo coś mnie w tym ogranicza. Dodam, że ostatnio okazało się, iż mój tryb życia jest zbyt aktywny. Mam marszowy uraz stopy. Lekarz wytłumaczył mi, że musiałam wykonać zbyt dużo kroków. Mój najbliższy większy wydatek, to będzie bransoletka min. z krokomierzem.




 Rzeczywiście jest nieduże ale nie spodziewałam się niczego innego. W końcu wiem ile to 20cm!^^ Ten gadżet bardzo mi się przyda do robienia zdjęć katalogowych kolczyków, które zamawiam praktycznie przy każdej współpracy barterowej. Zdjęcie kolczyków w tym wpisie, również wykonałam przy użyciu tego light boxa!^^





 Miałam na to ochotę już dawno, ponieważ codziennie używam soku z cytryny. Ostatnio przez dwa tygodnie wyjątkowo stroniłam od produktów z witaminą C, ze względu na wyżej wspomniany uraz stopy. Ścina się owoc przy czubku i wkręca dozownik. Średnica ukrojonej końcówki cytryny powinna być węższa niż średnica nasadki z listkiem. Jest ona miękka i elastyczna, więc doskonale się dopasuje do każdego owocu. W zestawie są dwa dozowniki, jeden dłuższy, drugi krótszy - dedykowany limonce. Podstawka też mi się przydała, ponieważ rano wyciskam sok praktycznie z połówki cytryny na dwie tury, bo wypijam 2 półlitrowe szklanki wody jedna po drugiej, więc kładę cytrynę na tej właśnie podstawce. Jeśli chodzi o działanie dozownika, to jest ok, ale żeby wpsikać tyle ile potrzebuję rano, musiałabym to robić chyba z godzinę. Uważajcie też, aby zbyt długo nie używać jednej cytryny, bo możecie się nie zorientować, że już spleśniała. Mimo tego, ogólnie polecam ten zestaw!^^



Pozdrawiam,
Jenovia Dżemson^^
.
JEŻELI PODOBAŁ CI SIĘ POST, POLUB MNIE NA FACEBOOKU ! DZIĘKI TEMU BĘDZIESZ NA BIEŻĄCO ZE ŚWIATEM MODY, SZTUKI I DESIGNU, NAJLEPSZĄ MUZYKĄ I MOIMI STYLIZACJAMI ! ^^

Wystarczy wejść na:  CO UBRAŁA JENNY I INNE PLOTY  i  polubić ! ^^

wtorek, 20 lutego 2018

ZIAJA: OCZYSZCAJĄCY TONIK DO TWARZY I PASTA PRZECIW ZASKÓRNIKOM. LIŚCIE MANUKA


 Bon jour, moi Mili!^^ Dziś na blogu będzie kosmetycznie. Wiem, że większość z Was uwielbia kosmetyki, dlatego pewna jestem, że temat Was zainteresuje. Na zdjęciu widać dwutygodniowe zużycie toniku, bo tyle czasu już testuję oba te produkty, dlatego też mogę coś o nich powiedzieć!^^

 


 TONIK ZWĘŻAJĄCY PORY - Bardzo przyjemny kosmetyk. Początkowo psikałam kilkakrotnie na wacik, teraz aplikuję go w ten sam sposób, bezpośrednio na twarz. Bardzo fajnie nawilża, zaraz po osuszeniu twarzy ręcznikiem. Moja cera, mimo tego że jest tłusta, ściąga się momentalnie. Bardzo szybko przesusza mi się czubek nosa. Ten tonik zapobiega temu procesowi. Po prysznicu, czy kąpieli pierwszym krokiem, za jaki chcę się wziąć jest aplikacja balsamu antycellulitowego. Takie kosmetyki najlepiej działają na rozgrzanej skórze, dlatego moja buzia odczuwała dyskomfort, zanim zdążyłam zaaplikować na nią kosmetyki pielęgnacyjne. Teraz od razu po osuszeniu  twarzy psikam ją TONIKIEM Ziaji i nie muszę się martwić o przesuszenie skóry. Zanim zdążę się nabalsamować i potraktować swoje ciało masażerem - tonik wchłania się, pozostawiając skórę mięciutką i nawilżoną. W jego składzie znajduje się gliceryna i mocznik.   




 Po użyciu PASTY oczyszczającej nie widzę potrzeby aby dodatkowo przecierać twarz. Ten kosmetyk świetnie radzi sobie z oczyszczaniem skóry, zwłaszcza że posiada peelingujące drobinki, a w jego składzie, oprócz wyciągu z tytułowych liści manuka, znajduje się zielona glinka. Jeżeli jednak chcecie koniecznie przetrzeć twarz po użyciu toniku, a tak jak ja balsamujecie się w pierwszej kolejności, możecie użyć toniku ponownie, zaraz przed zabraniem się za pielęgnację buźki. Też tak czasem robię, a nawet przez pierwszy tydzień stosowania robiłam tak za każdym razem i jak widać po dwutygodniowym zużyciu - produkt jest całkiem wydajny. Jego cena jest śmieszna, można nabyć go za ok.7 zł, a w niektórych drogeriach internetowych widziałam przy nim cenę 5 zł z groszami. PASTA również jest tania jak barszcz, kosztuje mniej więcej tyle samo. Oba produkty zamówiłam przy okazji spożywczych zakupów elektronicznych i zapłaciłam za nie łącznie ok. 15 zł. Kosmetyki wydajne, dobre i tanie - zdecydowanie godne polecenia!^^




Pozdrawiam,
Jenovia Dżemson^^
.
JEŻELI PODOBAŁ CI SIĘ POST, POLUB MNIE NA FACEBOOKU ! DZIĘKI TEMU BĘDZIESZ NA BIEŻĄCO ZE ŚWIATEM MODY, SZTUKI I DESIGNU, NAJLEPSZĄ MUZYKĄ I MOIMI STYLIZACJAMI ! ^^

Wystarczy wejść na:  CO UBRAŁA JENNY I INNE PLOTY  i  polubić ! ^^

sobota, 17 lutego 2018

PARISAX NR 6: EFEKT SYRENKI W KLASYCZNYM LAKIERZE DO PAZNOKCI CZ. II


  Cześć!^^ Dziś mam dla Was zdjęcia manicure'u z użyciem lakieru do paznokci, o którym pisałam  ostatnio. Wtedy mogłyście poznać jego niezwykłą moc, która pozwoliła na uzyskanie efektu syrenki po nałożeniu jednej warstwy na inny, kryjący lakier w błękitnym kolorze. Tym razem macie niewątpliwą przyjemność zobaczyć, jak pięknie wygląda on na paznokciach solo. Manicure, który wykonałam przy jego użyciu, to french z brokatową końcówką. Dla uzyskania tak intensywnie perłowego finału, nałożyłam na siebie trzy warstwy lakieru.







Pozdrawiam,
Jenovia Dżemson^^
.
JEŻELI PODOBAŁ CI SIĘ POST, POLUB MNIE NA FACEBOOKU ! DZIĘKI TEMU BĘDZIESZ NA BIEŻĄCO ZE ŚWIATEM MODY, SZTUKI I DESIGNU, NAJLEPSZĄ MUZYKĄ I MOIMI STYLIZACJAMI ! ^^

Wystarczy wejść na:  CO UBRAŁA JENNY I INNE PLOTY  i  polubić ! ^^

wtorek, 13 lutego 2018

ZAFUL REVIEW: MODNY ŁOSOSIOWY DRES I KOLCZYKI SPIRALKI


 Bon Jour!^^ Mam Wam dziś do zaprezentowania moje zamówienie ze sklepu internetowego ZAFUL. To już kolejne zakupy i jak do tej pory byłam bardzo zadowolona z towaru. Dres nie posiada podszewki i jest bardzo cieniutki. Jego kolor na zdjęciach ze sklepu, to pudrowy róż, natomiast w rzeczywistości nazwałabym ten kolor jasną brzoskwinią albo  łososiem. Ten odcień bardzo mi się podoba, mimo że spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Moja córka uważa, że ten materiał jest przepiękny. Tak czy inaczej, będę go miała po domu - a taki właśnie był pierwotny zamysł!^^


 Przy tym samym zamówieniu, dobrałam sobie jeszcze dwie pary kolczyków.  Obie mają dokładnie ten sam kształt, jedne są w kolorze srebrnym, a drugie złotym. Przydadzą się do jakichś zdjęć prezentujących makijaż!^^




 


Pozdrawiam,
Jenovia Dżemson^^
.
JEŻELI PODOBAŁ CI SIĘ POST, POLUB MNIE NA FACEBOOKU ! DZIĘKI TEMU BĘDZIESZ NA BIEŻĄCO ZE ŚWIATEM MODY, SZTUKI I DESIGNU, NAJLEPSZĄ MUZYKĄ I MOIMI STYLIZACJAMI ! ^^

Wystarczy wejść na:  CO UBRAŁA JENNY I INNE PLOTY  i  polubić ! ^^

niedziela, 11 lutego 2018

PARISAX NR 6: EFEKT SYRENKI W KLASYCZNYM LAKIERZE DO PAZNOKCI


 Cześć Dziewczynki!^^ Jakiś czas temu chwaliłam się Wam jednym z moich prezentów świątecznych. Mam na myśli zestaw szesnastu lakierów klasycznych marki PARISAX. Większość z Was pisała w komentarzach, że super fajnie ale wolicie hybrydy i nie wyobrażacie sobie powrotu do lakierów klasycznych. Jednak znalazły się też  zwolenniczki tradycyjnych lakierów!^^ Dziś opowiem Wam o tym, dlaczego u mnie hybrydy się nie sprawdzają i zaprezentuję manicure z użyciem kolejnego lakieru z mojego zestawu, który nazwałam - efektem syrenki w lakierze klasycznym - 




 Dla przypomnienia: hybrydowe lakiery się u mnie nie sprawdzały, ponieważ wykonuję zbyt dużo prac domowych rękami. Wcześniej nie byłam tego taka pewna,  ale teraz jestem, gdyż leżę z nogą w górze, bo mam uraz marszowy prawej stopy. Uraz marszowy (zmęczeniowy) to znak, że wykonało się zbyt dużo kroków, aż kość zaczęła się kruszyć. Ta diagnoza potwierdziła, że jestem przemęczona bieganiem w kółko za dwójką dzieci i śmiem twierdzić, że właśnie z tego powodu pękały mi hybrydy. Jeśli chodzi o klasyczne lakiery, to manicure wytrzymywał na moich paznokciach max 2 dni ale tylko z topem, natomiast często  paznokcie mi się łamały. Ostatnio prawy fucker tak mi się wygiął do zewnątrz, że złamał mi się poniżej "linii górnego odrostu", co oznacza że część paznokcia zerwała się do krwi... Oczywiście nie mogłam robić wielu rzeczy, przez co robota nawarstwiła się i  w domu zapanował syf... To się nazywa syzyfowa praca. Postanowiłam przedłużyć paznokcie akrylem i okazało się to najlepszą decyzją w moim życiu!^^

 Akryle traktuję jak swoje paznokcie i maluję je lakierami klasycznymi, które utrzymują mi się nieskończenie długo, ponieważ ten materiał się nie wygina i lakier się nie wykrusza!^^ Nie stosuję topu ale muszę sobie kupić, bo wtedy będę mogła wykonywać zdobienia sypkimi brokatami!^^ Widzicie więc, że nie każdemu sprawdza się hybryda. Pierwotnie długie paznokcie były oznaką wysokiego statusu społecznego i pokazywały, że posiadacz nie wykonuje prac fizycznych, bo ma służbę. Ja jestem panią domu i matką dwójki maluchów, więc walcząc o swoją kobiecość w tym aspekcie, muszę wspomagać się paznokciami akrylowymi!^^

 Bohater dzisiejszego wpisu, to nr 6 z zestawu PARISAX PROFESSIONAL. Można nakładać go samodzielnie albo na inne lakiery - to jest w nim najlepsze! Wcześniej, gdy pomalowałam paznokcie tylko nim, dał efekt jasnych, zadbanych, zdrowych paznokci, błyszczących się na różowo. Takie lakiery były modne w latach 90tych - pamiętam! W każdym kiosku można było dostać kilka opcji kolorystycznych takich białawych, perłowych i niezbyt kryjących lakierów, z kolorowym blaskiem, jak błękit, fiolet, zieleń. Ten jest różowy ale fajne w nim jest to, że ten róż mieni się na tyle różnorodnie, że paznokcie nim pomalowane pasują do wielu różowych rzeczy w różnych odcieniach tej barwy. Potem, gdy mi się znudził pomalowałam paznokcie niebieskim lakierem z Lidla. Niestety uznałam, że są one zbyt mdłe. Nie miałam topu, więc właściwie nic nie mogłam z nimi zrobić. Potem jednak wpadłam na pomysł, że spróbuję nałożyć ten nr 6 z zestawu i zobaczymy, najwyżej zmyję. Efekt mnie po prostu zauroczył. Rozjaśnił pierwotny błękit lakieru, nadał efektu trójwymiarowości i perłowego poblasku ale bardziej przypominającego efekt syrenki niż klasyczną perłę. Teraz jestem ciekawa jak będzie wyglądał na czerni, na bieli, na bordowym, czy ciemnoróżowym. Jest niesamowity!^^

 Specjalnie nie pomalowałam małego paznokcia, abyście zobaczyły różnicę. Te zdjęcia, mimo iż bardzo się starałam nie odzwierciedlają uroku, perłowości oraz mienienia się odcieni różu, jaki daje ten lakier. Niedługo będę miała dobry aparat i wtedy jakość zdjęć na moim blogu diametralnie się zmieni. Jeśli możecie mi coś polecić, to piszcie proszę na dole. Większość zdjęć robię nocą, w pomieszczeniach, więc dobry aparat i obiektyw jest mi potrzebny.




 PARISAX PROFESSIONAL NR 6




Pozdrawiam,
Jenovia Dżemson^^
 
JEŻELI PODOBAŁ CI SIĘ POST, POLUB MNIE NA FACEBOOKU ! DZIĘKI TEMU BĘDZIESZ NA BIEŻĄCO ZE ŚWIATEM MODY, SZTUKI I DESIGNU, NAJLEPSZĄ MUZYKĄ I MOIMI STYLIZACJAMI ! ^^
Wystarczy wejść na:  CO UBRAŁA JENNY I INNE PLOTY  i  polubić ! ^^

niedziela, 4 lutego 2018

WISHLISTA ROSGAL: IDEALNY ZESTAW WALENTYNKOWY


 Witajcie!^^ Już niedługo Walentynki, a wraz z nimi odwieczna zagwozdka kobiety, czyli - W co ja się ubiorę? - Przedstawiam Wam zestaw doskonały - nic dodać nic ująć! Odzież i dodatki pochodzą ze sklepu ROSEGAL. Torebka oczywiście na złotym łańcuszku. Dostępne są również inne kolory, w tym czarna. Powiem Wam, że rzadko kiedy widzi się tak naprawdę idealne szpilki, te moim zdaniem takie właśnie są: klasyczne, a jednocześnie ciekawe. Ich materiał również jest wystarczająco błyszczący i  matowy, taki w sam raz!  Zgadzacie się ze mną? Co o nich myślicie? Bielizna czarna - bo taka będzie lepiej pasować do sukienki ale oczywiście koronkowa,  teraz najbardziej na topie! Na stronie możecie bliżej przyjrzeć się jaki ta sukienka ma wzór. Serduszka są jakby  dookoła ozdobione koronką.



BIELIZNA         KOLCZYKI         SUKIENKA         TOREBKA          BUTY         ROSEGAL



 Ten zestaw jest stworzony na randkę, która będzie mieć miejsce w warunkach cywilizowanych. Jeżeli wybieracie się na spacer po błocie (osobiście uwielbiam, a obecna pogoda temu sprzyja) załóżcie przynajmniej inne buty. Na stronie sklepu ROSEGAL jest ich duży wybór. Być może wybieracie się razem w miejsce, w którym obowiązuje konkretny strój, na przykład sportowy - również odsyłam na stronę sklepu, znajdziecie tam odzież na każdą okazję!^^ Pamiętajcie, że Walentynki to dzień zakochanych i nie jest najważniejsze jak wyglądacie, tylko jak się czujecie. Jeżeli jakiś element garderoby ma Wam przeszkadzać i powodować obniżony nastrój, zrezygnujcie z niego na rzecz dobrego samopoczucia i wygody!^^



OBECNE PROMOCJE W SKLEPIE ROSEGAL :
 




Pozdrawiam,
Jenovia Dżemson^^
.
JEŻELI PODOBAŁ CI SIĘ POST, POLUB MNIE NA FACEBOOKU ! DZIĘKI TEMU BĘDZIESZ NA BIEŻĄCO ZE ŚWIATEM MODY, SZTUKI I DESIGNU, NAJLEPSZĄ MUZYKĄ I MOIMI STYLIZACJAMI ! ^^

Wystarczy wejść na:  CO UBRAŁA JENNY I INNE PLOTY  i  polubić ! ^^