piątek, 14 lipca 2017

RECENZJA: Porównanie dwóch marketowych żeli do mycia twarzy - BeBeauty i Cien - rozszyfrowanie składów


  Cześć! Dziś będzie kosmetycznie. Jednym z moich ulubieńców, ostatnimi czasy (przez prawie trzy lata^^) był żel do mycia twarzy z Biedronki, BeBeauty. Piszę "jednym", chociaż tak naprawdę,  istnieją trzy żele z serii: różowy, zielony i niebieski. Dziś będzie o tym ostatnim, ponieważ myje lepiej niż różowy, a nie zawiera peelingujących drobinek, jak zielony, które z kolei byłyby idealne, gdyby nie moja naczynkowa cera... Do tej pory wydawało mi się, że żel micelarny z BeBeauty, to najlepsze co moją twarz w życiu spotkało, jednak pomyliłam się, bo znalazłam coś lepszego i w dodatku za tę samą cenę! Zapraszam do przeczytania recenzji porównawaczej!^^



HYDRATE, NAWILŻAJĄCY ŻEL MICELARNY 2W1, BEBEAUTY (BIEDRONKA)


MOJA OPINIA: Świetnie radzi sobie z makijażem oraz mimo dedykacji dla skóry normalnej i suchej, doskonale zmywa sebum, pozostawiając skórę odczuwalnie oczyszczoną, niestety wraz z uczuciem ściągnięcia. Szybko po jego użyciu przechodzę do aplikacji toniku i kremów lub maseczek. Muszę jednak dodać, że moja skóra po kontakcie z wodą zawsze jest mocno naciągnięta i zachowuje się jakby była przesuszona, więc jeżeli jest to dla Was jedyny mankament, zignorujcie go i wypróbujcie ten kosmetyk. Minusem tego żelu jest słabe pienienie się. Dopóki myłam twarz dłońmi, żel spełniał moje oczekiwania, natomiast gdy przerzuciłam się na szczoteczkę do twarzy, stało się to denerwujące. Bez piany, przy użyciu szczoteczki brakowało mi "bariery", która chroniłaby moją skórę przed tarciem. Nakładałam więcej żelu, co powodowało że przestał być już taki wydajny (myję twarz 2-3 razy dziennie), a i tak niczego to nie zmieniło...

SKŁAD:
Aqua - Woda (baza)
Disodium Cocoamphoacetate - mieszanina soli sodowych glicynianów kwasów tłuszczowych oleju kokosowego (delikatna substancja myjąca, pieniąca)
PEG-40 Hydrogenated Castor Oil - utwardzony wodorem olej rycynowy polioksyetylenowany, czterdziestoma molami tlenku etylenu (substancja myjąca, emulgator, emulsyfikator)
Acrylates/C10/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer - kopolimer kwasu akrylowego i alkilometakrylanu o długości łańcucha C12-22 (powiedzmy, że emolient)
Poloxamer 184 kopolimer blokowy tlenku etylenu i tlenku propylenu (substancja myjąca)
PEG-7 GLYCERYL COCOATE - polioksyetylenowany siedmioma molami tlenku etylenu monogliceryd kokosowy (emolient) 
Sophora Japonica Leaf Extract - ekstrakt z japoniki (takiej rośliny^^)
Panthenol - jedna z substancji stanowiących witaminę B₅ (nawilża)
Propylene glicol - alkohol dwuhydroksylowy z grupy dioli (nawilża, wprowadza substancje odżywcze do głębszych warstw skóry niż rogowa + przyjazny konserwant)
Sodium Hydroxide - wodorotlenek sodu (regulator pH)
Sodium Chloride - chlorek sodu (oczyszczanie, pienienie się)
Disodium EDTA - sól dwusodowa kwasu  edetynowego (konserwant)
Parfum - (zapach)
Fenoksyetanol - (konserwant)




AQUA RICH, DELIKATNY ŻEL MYJĄCY DO TWARZY, CIEN (LIDL)

 
MOJA OPINIA ... Wtedy to pewnej soboty, poszłam na zakupy do Lidla... W alejce z kosmetykami zobaczyłam, że marka Cien, ma bardzo podobny produkt i coś mi świtało, że gdzieś kiedyś czytałam pozytywne opinie na jego temat. Cena 4,99zł, czyli identyczna jak tamten z Biedronki. Spróbuję! - pomyślałam i to była jedna z najlepszych kosmetycznych decyzji mojego życia! Okazało się, że ten żel mało że się świetnie pieni, dzięki czemu jest dużo bardziej wydajny od poprzedniego, to ma od niego lepszy skład. Posiada nie tylko mniej inwazyjne konserwanty ale również takie dobra jak kwas cytrynowy, co akurat w kosmetykach lubię i wcale mnie nie podrażnia, a moja "szybko zrzucająca skórę twarz", która nie bardzo lubi się z drapakami w stylu peelingów ziarnistych, a też nie ma czas na peelingi enzymatyczne, jest cudownie rozjaśniona i złuszczona przez ten kwas z grupy AHA. Kwas salicylowy działa u mnie na plus również dlatego, że wnika w mieszki włosowe, zapobiegając powstawaniu trądziku. Nie mam z nim problemu ale należę do dość owłosionych brunetek. Może nie mam tych włosków zbyt grubych ale jestem pedantką w kwestii twarzy i ciała, dlatego  co jakiś czas robię sobie wosk na całą buzię, po czym miewam na niej trochę krostek, wynikających z tego, że bakterie dostają się do mieszek włosowych. Kwas salicylowy wnika w nie i działa dezynfekcyjnie, a moja buzia po depilacji  jest gładka i nie podrażniona, a co najważniejsze pory się tak nie zapychają! Dla mnie ten żel jest zdecydowanie lepszy, mimo tego polecam Wam oba!^^

SKŁAD:
Aqua - woda (baza)
Decyl Glucoside - glukozyd decylowy (superłagodna, niejonowa substancja myjąca+emulgator)
Sodium Cocoamphoacetate - mieszanina soli sodowych glicynianów kwasów tłuszczowych oleju kokosowego (delikatna substancja myjąca, pieniąca)
Glycerin - gliceryna (nawilża)
Cocamidopropyl Betaine - kokamidopropylobetaina (łagodząca substancja myjąca, pieniąca)
Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer - kopolimer kwasu akrylowego i alkilometakrylanu o długości łańcucha C12-22 (emolient)
Propylene Glycol - alkohol dwuhydroksylowy z grupy dioli (nawilża, wprowadza substancje odżywcze do głębszych warstw sóry niż rogowa + przyjazny konserwant)
Phenoxyethanol - fenoksyetanol (konserwant)
Sodium Chloride - chlorek sodu (oczyszczanie, pienienie się)
Parfum - zapach
Salicylic Acid - kwas salicylowy (antybakteryjna substancja myjąca)
Ethylhexylglycerin - etyloheksylogliceryna (konserwant + substancja nawilżająca) 
Sodium Hydroxide - wodorotlenek sodu (regulator pH)
Avena Strigosa Seed Extract - ekstrakt z nasion owsa szorstkiego
Lecithin - lecytyna (odżywczy emulgator, uzupełniający warstwę lipidową)
Sodium Benzotriazoiyl Butylphenol Sulfonate - ( chroni inne skłądniki przed fotodegradacją promieniami UV)
Trisodium Ethylenediamine Disuccinate - (subsancja pomocnicza, sekwestracyjna + konserwant)
Potassium Sorbate - skrobian potasu (konserwant)
Citric Acid - kwas cytrynowy (kwas AHA, złuszcza, rozjaśnia skórę)
CI 16035 - czerwień allura (barwnik)
CI 42090 - błękit brylantowy (barwnik)

                                                           

Pozdrawiam,
Jenovia Dżemson^^
JEŻELI PODOBAŁ CI SIĘ POST, POLUB MNIE NA FACEBOOKU ! DZIĘKI TEMU BĘDZIESZ NA BIEŻĄCO ZE ŚWIATEM MODY, SZTUKI I DESIGNU, NAJLEPSZĄ MUZYKĄ I MOIMI STYLIZACJAMI ! ^^
Wystarczy wejść na:  CO UBRAŁA JENNY I INNE PLOTY  i  polubić ! ^^

17 komentarzy:

  1. Ja uwielbiam ten z BeBeauty, ale skoro piszesz, ze ten z Cien jest jeszcze lepszy :O to jutro lece do Lidla i wyprobuje! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię produkty z biedronki :* Kochana chmurki ściągnełam z netu a potem obrobiłam w programie PS :) Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam ten z Biedronki i u mnie kompletnie się nie sprawdził. Nie radził sobie ze zmywaniem makijażu :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przydatny post :) Ja jednak żadnego z nich nie używałam i raczej się nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam ten z biedronki. Niby był w porządku, ale po zużyciu już do niego nie wróciłam. Muszę się przejść do Lidla i wypróbować ten z Cien ;) Może i mnie bardziej przypadnie do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z Cienia nie miałam żelu, natomiast lubię żel z Bebeauty różowy, ostatnio zakupiłam zielony ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam obu. W sumie teraz jak przerzuciłam się na Cien, to może będę sobie nadal kupować z Biedry ale ten różowy, bo raz w tygodniu robię peeling kawitacyjny, to coś łagodnego też by mi się przydało.

      Usuń
  7. Te z cien znam ale w sumie dawno juz nie uzywałam :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam pierwszy żel, bardzo go lubię :)
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Przekonałaś mnie do przetestowania żelu od Cien :) Muszę przejść się do Lidla :)
    http://gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam żadnego z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Obydwa mnie ciekawią i szykuję się by wypróbować te produkty :)

    https://vienatrenuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam żadnego z tych żeli :) Obie marki lubię, jednak więcej produktów mam z BeBeauty. Ja zawsze używam kremu Nivea do twarzy i sprawdza się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Oj, mnie wszystkie produkty Nivea, jakie miałam, uczulały :(

      Usuń
  13. O dziwo, nie miałam żadnego z tych produktów :)
    mogłabyś kliknąć w linki w najnowszym poście TUTAJ ? Z góry dziękuję :*

    Przy okazji chciałabym zaprosić cię do grupy na FB : https://www.facebook.com/groups/124238751499996/ w której wspólni pomagamy sobie w zbieraniu kliknięć :) Jeśli masz ochotę, dołącz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze klikam! Do grupy z chęcią dołączę! ^^

      Usuń

Dżemson dziękuje Ci za skomentowanie :)